|
Norwegia
Stjørdal Trondheim
Podróż
15
XII 2010 roku wsiadłem do pociągu relacji Leżajsk- Rozwadów.
Pociąg
przyjechał planowo, mimo 12 stopni na minusie. Potem musiałem
przesiadać się do kolejnych pociągów z Rozwadowa do Lublina, a
następnie z Lublina do Warszawy. Nie było lekko. Dwie
przesiadki, dwa bagaże łącznie 30 kg. Spakowany dzień wcześniej
plecak 20 kg jako bagaż główny i 1 torba 10 kg jako bagaż
podręczny dostosowałem do wymogów przewoźnika lotu SAS. Torba
podręczna nie mogła przekroczyć 10 kg i wymiarów 40x50x23 cm.
Trudno było
mi zdecydować co zabrać w podróż, a z czego zrezygnować. Co
ważniejsze – potrzebna odzież, przydatne książki, czy bardzo
droga w Norwegii żywność. A do tego aparaty fotograficzne,
komórka, ładowarki, baterie, kable. Norweskie ceny są 2-3
krotnie wyższe od naszych polskich. Jeśli przekroczy wagę,
zapłaci nadbagaż, trzeba skalkulować, by słono nie zapłacić za
każdy dodatkowy kilogram.
Najlżejsza
wydaje się przy tym karta płatnicza i gotówka w portfelu. Nie
kupowałem koron, wolałem to zrobić na miejscu, już w Stjørdal.
Lot z Warszawy do K openhagi
i z Kopenhagi do Trondheim przebiegał planowo bez opóźnień i bez
większych wrażeń. ‘Strasznie szarpało w samolocie do Trondheim,
bo trafiliśmy na śnieżycę’, ale przeżyłem ten lot i pokonując
ok. 2000 km wylądowałem szczęśliwie o 21:48.
W Ameryce
Południowej 30 stopniowe upały nie dają ludziom spokojnie żyć, a
na duńskiej wyspie Bornholm, jak podają komunikaty
meteorologiczne panuje groźna sytuacja pogodowa. Śniegu nasypało
tam tyle, że całkowicie zamarło życie na tej uroczej wysepce
wielkości powierzchni Warszawy. Farmerzy mają kłopot z
odstawieniem mleka, komunikacja całkowicie jest sparaliżowana.
TOP
Stjørdal
Kiedy w Polsce było stosunkowo, jak na grudzień ciepło, w
Stjørdal próbowałem się zaaklimatyzować do temperatury -22 st.
C. Dzisiaj w Polsce zawieje i zamiecie śnieżne, temperatura
sięga 10 kresek poniżej zera, a w Środkowej Norwegii w
przyjemnie, słonecznie i bajecznie. Prognozy zapowiadają kolejne
fale ocieplenia do -1, -2 st. C i opady śniegu. Czy to oznacza,
że w Nowy Rok Stjørdal będzie zasypany tak, jak Bornholm?
Mój
apartament z wszelkimi wygodami. TV z możliwością oglądania
polskich programów, Internet dzięki któremu miałem możliwość
codziennej rozmowy z rodziną i moją Anią. Lodówka, mikrofalówka
etc etc. Ciekawostką jest fakt umieszczania przez Norwegów w
skrzynce obok skrzynki na listy butelki z alkoholem oraz
kieliszka dla przybyłych w odwiedziny gości, którzy nie zastali
domowników.
TOP
Trondheim
Dopiero tuż
przed wyjazdem z Norwegii miałem okazję zwiedzić Trondheim,
trzecie co do wielkości norweskie miasto założone przez Wikingów.
Do XVI wieku nosiło nazwę Nidaros.
Pomnik Króla Wikingów
Olava Tryggvasona, który nazwał miasto w 997 r Kaupangen
(znaczące tyle co "Miejsce Targów"). Wkrótce potem zaczęto je
nazywać Nidaros, a potem zmieniono na Trondheim.
Więzienie
Ratusz Miejski
Trondheim to jedno z
czterech norweskich miast, które korzysta z publicznych rowerów.
Mieszkańcy i turyści mają do dyspozycji 125 rowerów. Wystarczy
zarejestrować się w odpowiednim biurze turystycznym, by za
opłatą 8 Euro korzystać z takiego środka lokomocji nawet przez
cały rok.
Katedra
Nidaros (Nidarosdomen) w Trondheim
jest
miejscem pochówku króla Norwegii Olafa II (1016-1028). Wprowadził on w
swym kraju chrześcijaństwo, jednak nie wszyscy akceptowali jego
politykę. Został wygnany z kraju. W 1030r wrócił do Norwegii,
chcąc odzyskać tron. Podczas bitwy pod Stiklestad zginął z rąk
chłopów z gór o pogańskich tradycjach i wierzeniach - 29 lipca
1030.
Chrześcijanie
pochowali króla w Nidarosdomen. Zaczęły krążyć historie o
jego chwalebnych czynach, jak i o cudach, które dokonywać się
miały przy jego zwłokach. Kiedy po latach otworzono trumnę,
okazało się, że jego ciało nie uległo zmianom, miał bardzo
długie włosy i paznokcie, co uznano za cud. Po śmierci został
uznany za męczennika, później ogłoszony świętym. Jego pobożność
zaowocowała po jego śmierci. Naród norweski zjednoczył się i
nawrócił na chrześcijaństwo. Po śmierci króla Olafa II, grób w
tej największej średniowiecznej budowli stanowił cel
pielgrzymek. W 1537r po ucieczce ostatniego katolickiego
arcybiskupa Olava Engelbrektssona w kraju rozpowszechnił się
protestantyzm, a srebrną trumnę Olafa II wywieziono do Danii i
przetopiono na monety.
Ciekawostką jest
fakt, że oprócz tego, że wprowadził w kraju chrześcijaństwo,
zakazał spożywania końskiego mięsa, jedzenia mięsa w piątki,
także post przez siedem tygodni przed Wielkanocą. Niewolnikom
miano przywrócić wolność, zakazał bigamii, a za gwałt i
uprowadzenie kobiety miały grozić surowe kary. Zniósł
niewolnictwo, ograniczył władzę arystokracji i wprowadził
lokalne ustawodawstwo. Był królem walecznym, pobożnym,
reformatorskim, jak na tamte czasy.
Katedra Nidaros (Nidarosdomen) w Trondheim zbudowana
jest z miejscowego kamienia steatytu. Na frontowej ścianie
katedry, znajduje się 57 rzeźb apostołów i świętych.
zobacz foto
W katedrze
przechowywane są norweskie regalia. Jest tradycyjnym miejscem
pochówku rodzin królewskich, a od 1814 stanowi miejsce koronacji
wszystkich kolejnych monarchów Norwegii.
Obok Katedry znajdują się groby osób zasłużonych dla miasta oraz
siedziba katolickiego arcybiskupstwa Norwegii

Z nieukrywaną
radością dzieci potrafią okazywać zadowolenie ze słodyczy. W
Norwegii dzieci mają ograniczony dostęp do słodkości. Tylko raz
w tygodniu dzieci mogą się zajadać pysznymi ciasteczkami,
cukierkami czy czekoladkami. Rodzice zastępują niezdrowy cukier
dużą ilością owoców i warzyw. Z reguły to co niezdrowe, w
Norwegii jest bardzo drogie. Owoce i warzywa kosztują stosunkowo
niewiele.
Ukochane
futrzaki są dobrze przystosowane do niskich temperatur
panujących w Norwegii.
TOP
Powrót do strony głównej
|